Ponad 2 wieki bydgoskiego drukarstwa. Wzloty i upadki

Chyba wszyscy bydgoszczanie zdają sobie sprawę z tego, że nazwa galerii handlowej „Drukarnia” nie wzięła się znikąd. Wiele osób może za to nie znać historii zakładu, jaki stał przy ulicy Jagiellońskiej przez ponad dwieście lat. A jego losy były dość burzliwe, przeżywał on swoje wzloty i upadki. Szczególnie te pierwsze zapisały się na kartach historii.

Ito na nich – na wzlotach – wypada się dzisiaj skupić, chociaż nie należy też ignorować drugiej strony medalu. Zajrzyjmy więc do kronik dawnych Zakładów Graficznych im. Komisji Edukacji Narodowej.

Początki bydgoskiej drukarni

Zanim jednak ta nazwa była w ogóle w planach, jako pierwsza drukarnia w Bydgoszczy powstał zakład Andreasa Friedricha Gruenauera. Została ona założona w 1806 roku i wówczas miała swoją siedzibę przy ulicy Poznańskiej. Co ciekawe, Gruenauer był pasierbem dzierżawcy miejskiej drukarni w Toruniu. Jan Adam Kimmel, bo o nim mowa, chciał jednak przenieść swój biznes do Bydgoszczy. Na drodze stało mu jednak brak zezwolenia, a kiedy to już zostało uzyskane, interes przejął właśnie Gruenauer. Po ośmiu latach funkcjonowania drukarni właściciel zdecydował się ją przenieść.

Nowym domem dla drukarni był budynek wybudowany w odkupionej od sióstr klarysek części ogrodu klasztornego przy ulicy Jagiellońskiej. Tam siedziba zakładu istniała aż do 2005 roku. Wówczas w drukarni powstawały pierwsze bydgoskie gazety, druki i formularze urzędowe oraz materiały szkolne. To ostatnie miało mieć wkrótce coraz większe znaczenie w działalności tej instytucji.

Wzloty i upadki spowodowane przez wojny

Drukarnia Gruenauera ciągle się rozwijała i w XIX wieku przeżywała prawdziwą rewolucję. Zatrudnienie w zakładzie rosło, a zainstalowanie maszyny parowej w 1875 znacznie podniosło wydajność pracy. Jeszcze przed I wojną światową pracowało w nim około 230 osób. Po tym konflikcie rozpoczęła się nowa era funkcjonowania drukarni, ponieważ zmieniła ona nazwę na Zakłady Graficzne Instytutu Wydawniczego „Biblioteka Polska”. Bez dwóch zdań był to wtedy jeden z największych tego typu zakładów w naszym kraju. Nowym właścicielem został Władysław Kościelski, dzięki któremu drukarnia zaczęła coraz bardziej stawiać na produkcję podręczników, książek oraz czasopism naukowych, a także i reprodukcję dzieł sztuki.

Okres drugiej wojny światowej, jak dla całej Polski, był czasem trudnym w bydgoskiej instytucji. Wiele dzieł zostało zniszczonych, a sama działalność zakładu została mocno ograniczona. Dzięki wyzwoleniu drukarnia ponownie stanęła na nogi, a schronienie w niej znalazły liczne bydgoskie gazety. To tutaj światło dzienne zobaczyły „Wiadomości Bydgoskie” oraz „Ilustrowany Kurier Polski”. W PRL-u siedziba przy Jagiellońskiej znowu stała się centrum druku podręczników oraz materiałów pedagogicznych. W 1985 roku po raz kolejny zmieniono nazwę na znajomo brzmiące Zakłady Graficzne im. Komisji Edukacji Narodowej. W latach dziewięćdziesiątych sytuacja gospodarcza wymusiła ograniczenie produkcji i był to początek końca tego zakładu. Co prawda funkcjonował on aż do 2005 roku, ale nigdy nie powrócił już do dawnej glorii.

Zostaw komentarz

Address
304 North Cardinal
St. Dorchester Center, MA 02124

Work Hours
Monday to Friday: 7AM - 7PM
Weekend: 10AM - 5PM